
Czytelnia: wg autorów| wg dziedzin
9 tys. 160 pątników liczyła w tym roku 29. Piesza Pielgrzymka Tarnowska. To największa grupa, jaka wędruje na uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej, i zarazem jedna z najliczniejszych pielgrzymek pieszych przychodzących do Częstochowy.
Pielgrzymi szli 9 dni w 26. grupach, pokonując 236 km. Przewodnikiem był
ks. Zbigniew Szostak, a razem z nim wędrowało aż 145 księży, 117
kleryków, 23 diakonów i 48 sióstr zakonnych. Hasłem pielgrzymiej drogi
były słowa: „W komunii z Bogiem". „To jest ta komunia, jedność ludzi z
kapłanami. To się bardzo mocno uwidacznia na pielgrzymce - mówi ks. Zbigniew Szostak
,
przewodnik Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej - Ja jestem przemoczony,
przepocony tak samo jak każdy z pielgrzymów, który tam idzie. Jesteśmy
skazani na siebie na dobre i na złe, i jak leje, i jak jest gorąco, i
jak jest stół. To po prostu jest budowanie tej prawdziwej komunii, która
później owocuje w życiu religijnym".
W czasie pielgrzymki dziękowano także za beatyfikację Jana Pawła II,
przybliżając encykliki papieża, a także składano dziękczynienie za 225
lat istnienia diec. tarnowskiej.
Pielgrzymka Tarnowska słynie z bardzo dobrej organizacji. „To
doświadczenie, które posiadamy od lat sprawia, że czasem w pół godziny
jesteśmy w stanie przygotować miejsce dla pielgrzymów na czas postoju
czy Mszy św. - mówi ks. Roman Majoch
,
kierownik trasy Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej - Także pomocą są
porządkowi, którzy przechodzą przed pielgrzymką kurs prowadzenia i
odpowiadania za ludzi na drodze".
Pielgrzymka Tarnowska, jak wiele innych, spotyka się także z wielka
gościnnością mieszkańców terenów, przez które przechodzi. „Ci
pielgrzymi, którzy utrzymują kontakt z gospodarzami, są chętnie
wyglądani. Począwszy od naszej diecezji, później przez teren diec.
kieleckiej i wreszcie arch. częstochowskiej, spotykamy się z wielką
gościnnością i wielką życzliwością. Gospodarze nas przyjmują i na
noclegi, ale także przygotowują po drodze coś do picia czy jedzenia. I
to jest to świadectwo tego, że z wielkim szacunkiem odnoszą się od
pielgrzymów" - podkreśla ks. Roman Majoch.
Opiekę medyczną zapewniało 5 lekarzy i 109 pielęgniarek, a trasę
zabezpieczało 191 porządkowych. „W czasie całej drogi spotkaliśmy się z
wielkim upałem, ale nie było większych interwencji medycznych" -
informuje ks. Roman Majoch.
Renata Dziadowiec
z grupy 6. Bocheńskiej w pielgrzymce uczestniczyła w charakterze
pielęgniarki. „Opiekujemy się potrzebującymi na trasie, osobami
starszymi - wyjaśnia -Pomaganie w każdej potrzebie, zasłabnięcia,
omdlenia, wszelakie inne niedociągnięcia zdrowotne. Nasi pielgrzymi są
wspaniali, mają apteczki zaopatrzone w podstawowe środki, mają ze sobą
bandaże, wapno, witaminki, magnez. Podziwiamy ich, bo są niezwykle
zaradni, a owszem w razie, kiedy im potrzeba posłużyć pomocą typowo
medyczną, wspieramy ich".
„Cieszymy się i radujemy, że po raz kolejny, już po raz 29., udało nam się dotrzeć na Szczyt Jasnej Góry - mówi ks. Marcin Krępa
,
rzecznik prasowy Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej - Ta nasza radość
wypływa z tego faktu, że pielgrzymka dobiegła końca, że była
przeprowadzona w sposób pomyślny i bezpieczny oraz, że udało się
wszystkim tym, którzy wyszli z Tarnowa dotrzeć, dotrwać do tego
miejsca".
Pogoda nie sprzyjała tegorocznym pielgrzymom: „Było bardzo gorąco,
bardzo upalnie, bardzo duszno, dzisiaj rano spadł duży deszcz i była
burza, a mimo to wszyscy jakoś na Jasną Górę dotarli - dodaje rzecznik
prasowy - Pielgrzymka ma w sobie taki urok i klimat i każdy, kto wybrał
się chociaż raz na Jasną Gorę wie, że to jest przeżycie, którego nie da
sie wypowiedzieć żadnymi słowami, po prostu trzeba być, przeżyć i
doświadczyć tych wszystkich uczuć i tego wszystkiego, czego doświadczają
pielgrzymi, kiedy dochodzą do Jasnej Góry, kiedy wchodzą do Kaplicy
Cudownego Obrazu, a potem uczestniczą w tej Mszy św. na zakończenie
pielgrzymki".
Najmłodsze pątniczki to sześciomiesięczne dziewczynki Łucja i Iza, a najstarsza na pielgrzymce była Józefa Pawłowska, lat 86.
Sylwia Wójcik
wędrowała z grupą nr 9. już 11 raz. „Musiałam iść, nie mogłam sobie
odpuścić tego, żeby iść przed tron Najświętszej Matki Boskiej
Częstochowskiej, bardzo się cieszę, że stoję tu, u podnóża Jasnej Góry" -
opowiada Sylwia. W tym roku Sylwia Wójcik wybrała się z całą rodziną: z
mężem, z trzy letnią Julią, która idzie już drugi raz i 6-cio
miesięczną Łucją, która jest jedną z najmłodszych uczestniczek
pielgrzymki. Pielgrzymowanie z małymi dziećmi to podwójny wysiłek: „Jest
to oczywiście trud i dużo wyrzeczeń, ale dziękuje osobom bliskim i
braciom, siostrom z grupy, którzy nas wspierali, którzy turlikali te
wózki do przodu, we dwoje z mężem nie dalibyśmy rady".
Agnieszka Cisoń
wraz z mężem przybyła z 2. grupą św. Franciszka. Ich pielgrzymowanie
było wyjątkowe, gdyż w drugim dniu wędrówki na Jasną Górę wzięli ślub w
miejscowości Okulice. „Kiedy pierwszy raz w roku 2001 szłam na
pielgrzymkę, i kiedy widziałam pary biorące ślub u Matki Boskiej
Okulickiej, zawsze od tego momentu marzyłam, żeby to było w tym miejscu"
- wspomina Agnieszka. „Dla nas jest to bardzo wielkie przeżycie,
chcielibyśmy zawierzyć tutaj na Jasnej Górze dalsze nasze życie" - mówią
wspólnie małżonkowie.
o. Stanisław Tomoń
BPJG/ dr, es
Czytaj, słuchaj i zobacz fotorelację na stronach Biura Prasowego Jasnej Góry
Trasa 29. Pieszej Pielgrzymki Kaszubskiej na Jasną Górę Pielgrzymka Kaszubska wyruszyła! Promienista Grupa Rowerowa Akcji Katolickiej Diecezji Kaliskiej 2009 Diecezjalna Pielgrzymka Bydgoska wyruszyła dziś rano na szlak! Po pierwszym dniu Pielgrzymki Bydgoskiej (video) Drugi dzień pielgrzymki bydgoskiej Pielgrzymi z Bydgoszczy już w Licheniu 14. Łowicka Piesza Pielgrzymka Młodzieżowa na Jasną Górę 2009
Dzięki Wirtualnej Mapie Pielgrzymek zobaczymy, w jakim tempie pielgrzymki z Warszawy, Krakowa, Gdańska, Tarnowa i innych miejscowości przesuwają się w kierunku Jasnej Góry. Jak to możliwe? Komórka w kieszeni jednego z pielgrzymów będzie lokalizowana dzięki tzw. triangulacji. Dzięki sygnałowi odbieranemu przez trzy stacje nadawcze, z dużą dokładnością będzie można określić, gdzie znajduje się określona pielgrzymka w danej chwili. Kolorowe linie na Wirtualnej Mapie Pielgrzymek wskażą, w którym miejscu są poszczególne grupy.
"Padła" ci komórka i nie możesz zadzwonić do domu? Mocy doda ci Służba elektryczna - w namiocie podłączyć się możesz do agregatu prądotwórczego i rozgałęźnika. Zabierz tylko zasilacz! Na czterach pielgrzymkach - krakowskiej, tarnowskiej, podlaskiej i radomskiej - każdy będzie mógł podładować akumulatorek telefonu. Nie tylko z Plusa, który wraz z "Opoką" wymyślił wakacyjną akcję. Chcesz, by w domu zobaczyli cię na trasie? Nic prostszego - poleć im pielgrzymkową galerię! Znajdą się na niej reporterskie zdjęcia wydarzeń, zabytków oraz portrety mijanych ludzi i pielgrzymów. To właśnie MMS-y przybliżą atmosferę szlaków do Częstochowy.
Jeszcze w latach 90., gdy któraś z rozgłośni radiowych chciała przygotować reportaż z trasy pielgrzymkowej, taśmy magnetofonowe z nagraniami woziło się samochodami zaopatrzenia, np. z piekarni. Komórki były rzadkością, a pokrycie Polski sygnałem danej sieci - niewielkie. Często, gęsto reporter radiowy, nadając relację na żywo, musiał wchodzić na dach samochodu, by "złapać pole". Dziś dość trudno znaleźć miejsce, gdzie telefon komórkowy nie ma zasięgu, a wachlarz możliwych zastosowań znacznie się rozrósł. Przez komórkę transmitować można na żywo do studia wszelkie wydarzenia pielgrzymkowe, wywiady i relacje. Korzystając z bezprzewodowego Internetu, można uzupełniać pielgrzymkową stronę www, a dziennikarze towarzyszący danej grupie prześlą artykuły i wiadomości do redakcji. Dzięki tej samej usłudze z trasy można też wysyłać sms-ami teksty, a mms-ami fotografie i krótkie nagrania audio.
Nietrudno było namówić poszczególne grupy pielgrzymkowe do współpracy. Wszelkie służby porządkowe, o głównych przewodnikach nie wspominając, muszą się ze sobą kontaktować i to stale. Już kilkusetosobowa grupa na drodze to spore wyzwanie, a co dopiero pielgrzymka składająca się z kilkunastu tysięcy osób? Poza tym każdy chce wiedzieć, co dzieje się w domu, zwłaszcza gdy zostawił kogoś chorego lub samotnego. Dziś świat zmalał dzięki komórkom i nawet na pielgrzymce nikogo one nie dziwią, choć nie mogą być używane zawsze i wszędzie, o czym stanowi regulamin poszczególnych grup. Słowem - nowoczesne technologie na pielgrzymce? Czemu nie?! Choć - z umiarem...
|
|
|
|
|
|
|
![]() |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|