Ostatnio do e-Listy Pielgrzymów dopisali się:
Trasa pielgrzymki łódzkiej
83. Piesza Pielgrzymka Łódzka na Jasną Górę wyrusza 21 sierpnia 2008 r.
Oficjalna strona internetowa Pielgrzymki: http://archidiecezja.lodz.pl/pielgrzymka
GRUPY:
TRASA:
21 SIERPNIA
6:00 - Msza w kościele MB Zwycięskiej przy ul. Łąkowej8:00 - wyjście grup /sprzed kościoła MBZ/
8:00 - wyjście 1, 8:10 - 2, 8:20 - 3, 8:30 - 4, 8:40 - 5, 8:50 - 6, 9:00 - 7, 9:05 - 8, 9:10 - 9
Przejście ulicami:
Łąkowa, Żeromskiego, al. Politechniki, Pabianicka, Chocianowicka do Łaskowic
od 9:40 - Chocianowicka/Pabianicka
10:15 - Łaskowice /przy kościele/
10:50 - wyjście 1, 11:00-2, 11:10-3, 11:20-4, 11:30-5, 11:40-6, 11:50-7, 12:00-8, 12:10-9
12:10 - Pabianice /przy kościele św. Mateusza/
13:10 - wyjście 1, 13:20-2, 13:30-3, 13:40-4, 13:50-5, 14:00-6, 14:10-7, 14:20-8, 14:30-9
14:50 - las
15:20 - wyjście 1, 15:30-2, 15:40-3, 15:50-4, 16:00-5, 16:10-6, 16:20-7, 16:30-8, 16:40-9
17:15 - las /dla grup idących do Wadlewa/
17:45 - wyjście 4, 17:55-5
16:45 - Dłutów /NOCLEG/ dla grup 1,2,3,6,7,9
17:00 - Leszczyny /NOCLEG/ dla grupy 8
18:30 - Wadlew /NOCLEG/ dla grup 4,5
22 SIERPNIA
5:30 - Msza w Dłutowie dla grup 1, 2, 3.
7:10 - wyjście 1, 7:20-2, 7:30-3.
6:30 - Msza w Dłutowie dla grup 6, 7, 9.
8:00 - wyjście 6, 8:10-7, 8:30-9.
6:00 - Msza w Leszczynach dla grupy 8
7:30 - wyjście grupy 8
7:00 - Msza w Wadlewie dla grup 4 i 5.
8:55 - wyjście grupy 4, 9:05-5.
9:30 - Drużbice /przy kościele/
10:30 - wyjście 1, 10:40-2, 10:50-3, 11:00-4, 11:10-5, 11:20-6, 11:30-7, 11:40-8, 11:50-9.
12:00 - Las
12:30 - wyjście 1, 12:40-2, 12:50-3, 13:00-4, 13:10-5, 13:20-6, 13:30-7, 13:40-8, 13:50-9.
od 13:35 - Bełchatów /przejście przez miasto/
14:30 - Grocholice /przy kościele/
15:10 - wyjście 1, 15:20-2, 15:30-3, 15:40-4, 15:50-5, 16:00-6, 16:10-7, 16:20-8, 16:30-9
17:00 - Łękawa /przy kościele/- NOCLEG dla grup 1,2,3
17:30 - Łękawa /na zakręcie/ tzw. Chojna - NOCLEG dla grup 4,5
18:00 - Zawadów - NOCLEG dla grup 7,8,9
17:30 - Wólka Łękawska - NOCLEG dla grupy 6
23 SIERPNIA
5:15 - Msza w Zawadowie
6:25 - wyjście 7, 6:30-8, 6:35-9.
5:45 - Msza w Łękawie
7:00 - wyjście 1, 7:10-2, 7:20-3.
6:15 - Msza w Chojnej
7:15 - wyjście 4, 7:25-5.
5:30 - Msza w Wólce Łękawskiej
6:30 - wyjście 6
8:00 - las - postój dla grup 6,7,8,9.
9:00 - Łękińsko /przy kościele/
9:45 - wyjście 1, 9:55-2, 10:05-3, 10:15-4, 10:25-5, 10:35-6, 10:45-7, 10:55-8, 11:05-9
11:35 - Lgota Wielka /przy kościele/
12:40 - wyjście 1, 12:50-2, 13:00-3, 13:10-4, 13:20-5, 13:30-6, 13:40-7, 13:50-8, 14:00-9
15:15 - las
15:45 - wyjście 1, 15:55-2, 16:05-3, 16:15-4, 16:25-5, 16:35-6, 16:45-7, 16:55-8, 17:05-9
17:00 - Brzeźnica Stara - NOCLEG /wszystkie grupy/
24 SIERPNIA
Po NOCLEGU w Brzeźnicy
5:15 - wyjście 1, 5:25-2, 5:35-3, 5:45-4, 5:55-5, 6:06-6, 6:10-7, 6:15-8, 6:20-9
6:50 - las
7:30 - wyjście 1, 7:40-2, 7:50-3, 8:00-4, 8:10-5, 8:20-6, 8:30-7, 8:40-8, 8:50-9
8:55 - Cykarzew /przy kościele/
9:55 - wyjście 1, 10:05-2, 10:15-3, 10:25-4, 10:35-5, 10:45-6, 10:55-7, 11:05-8, 11:15-9
od 10:45 - Kokawa - GÓRKA PRZEPROŚNA
11:40 - Lubojna /przy kościele/
12:45 - wyjście 1, 12:55-2, 13:05-3, 13:15-4, 13:20-5, 13:25-6, 13:30-7, 13:35-8, 13:40-9
od 14:00 - Kiedrzyń
od 15:15 - wejście na Jasną Górę
19:00 - Msza przed Szczytem Jasnogórskim
25 SIERPNIA - 26 SIERPNIA - pobyt na Jasnej Górze
DROGA POWROTNA
27 SIERPNIA
6:00 - Msza w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze
8:00 - Pożegnanie przed Szczytem Jasnogórskim
Po pożegnaniu grupy wychodzą co 5 minut.
10:15 - Lubojna /przy kościele/
10:45 - wyjście 1, 10:55-2, 11:05-3, 11:15-4, 11:20-5, 11:25-6, 11:30-7, 11:35-8, 11:40-9
12:30 - Cykarzew /przy kościele/
13:40 - wyjście 1, 13:50-2, 14:00-3, 14:10-4, 14:15-5, 14:20-6, 14:25-7, 14:30-8, 14:35-9
15:00 - Las
15:30 - wyjście 1, 15:40-2, 15:50-3, 16:00-4, 16:05-5, 16:10-6, 16:15-7, 16:20-8, 16:25-9
17:10 - Brzeźnica Stara - NOCLEG DLA WSZYSTKICH GRUP
28 SIERPNIA
6:00 - Msza dla wszystkich grup
7:30 - wyjście 1, 7:40-2, 7:50-3, 8:00-4, 8:05-5, 8:10-6, 8:15-7, 8:20-8, 8:25-9
11:15 - Lgota Wielka /przy kościele/
12:20 - wyjście 1, 12:30-2, 12:40-3, 12:50-4, 12:55-5, 13:00-6, 13:05-7, 13:10-8, 13:15-9
14:10 - Łękińsko /przy kościele/
14:45 - wyjście 1, 14:55-2, 15:05-3, 15:15-4, 15:20-5, 15:25-6, 15:30-7, 15:35-8, 15:40-9
16:10 - Las
16:40 - wyjście 1, 16:50-2, 17:00-3, 17:10-4, 17:15-5, 17:20-6, 17:25-7, 17:30-8, 17:35-9
17:30 - Łękawa /przy kościele/ - NOCLEG DLA GRUP 1,2,3.
17:30 - Łękawa /na zakręcie/ tzw.Chojna - NOCLEG DLA GRUP 4,5.
18:00 - Zawadów - NOCLEG DLA GRUP 7,8,9
18:00 - Wólka Łękawska - NOCLEG DLA GRUPY 6.
29 SIERPNIA
5:45 - Msza w Łękawie /w kościele/
7:00 - wyjście 1, 7:10-2, 7:20-3
6:30 - Msza w Chojnej
7:40 - wyjście 4, 7:50-5
6:00 - Msza w Zawadowie
7:30 - wyjście 7, 7:35-8, 7:40-9
6:45 - Msza w Wólce Łękawskiej
8:00 - wyjście 6
8:40 - Grocholice /przy kościele/
9:10 - wyjście 1, 9:20-2, 9:30-3, 9:40-4, 9:45-5, 9:50-6, 9:55-7, 10:00-8, 10:05-9
od 10:00 - przejście przez Bełchatów
10:55 - Las
11:30 - wyjście 1, 11:40-2, 11:50-3, 12:00-4, 12:05-5, 12:10-6, 12:15-7, 12:20-8, 12:25-9
12:45 - Drużbice /przy kościele/
13:55 - wyjście 1, 14:05-2, 14:15-3, 14:25-4, 14:30-5, 14:35-6, 14:40-7, 14:45-8, 14:50-9
15:20 - Las
16:00 - wyjście 1, 16:10-2, 16:20-3, 16:30-4, 16:35-5, 16:40-6, 16:45-7, 16:50-8, 16:55-9
17:00 - Dłutów - NOCLEG DLA GRUP 1,2,3,4,5,6,7,9
17:30 - Leszczyny - NOCLEG DLA GRUPY 8
30 SIERPNIA
6:30 - Msza w Dłutowie
8:00 - wyjście grupy 1, 8:10-2, 8:20-3, 8:30-4, 8:35-5, 8:40-6, 8:45-7, 8:50-9
7:00 - Msza w Leszczynach
8:30 - wyjście grupy 8
9:15 - Las
9:45 - wyjście grupy 1, 9:55-2, 10:05-3, 10:15-4, 10:20-5, 10:25-6, 10:30-7, 10:35-8, 10:40-9
11:15 - Pabianice /przy kościele św. Mateusza/
12:30 - wyjście grupy 1, 12:40-2, 12:50-3, 13:00-4, 13:05-5, 13:10-6, 13:15-7, 13:20-8, 13:25-9
13:45 - Łaskowice /przy kościele/
14:30 - wyjście grupy 1, 14:40-2, 14:50-3, 15:00-4, 15:05-5, 15:10-6, 15:15-7, 15:20-8, 15:25-9
od 15:15 - Chocianowicka/Pabianicka
od 16:45 przyjście do kościoła MB Zwycięskiej
31 SIERPNIA
18:00 - Msza na zakończenie pielgrzymki /kościół MB Zwycięskiej/
(info. za oficjalną stroną internetową Pielgrzymki)
HISTORIA:
Łódzka pielgrzymka ma swoją długoletnią historię. Prawdopodobnie już
w XIX w. łodzianie podjęli pielgrzymi trud. Najstarsze, niestety
nigdzie w dokumentach nie potwierdzone, pielgrzymki wyruszały z
kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Pierwsza zorganizowana
pielgrzymka odbyła się w sierpniu 1926 r., w sześć lat po erekcji
diecezji łódzkiej. Niewielkiej grupie wiernych przewodniczył proboszcz
parafii Matki Boskiej Zwycięskiej, ks. prałat Dominik Kaczyński, który
mimo prowadzenia prac przy budowie kościoła, do 1939 r. pozostał
głównym organizatorem pielgrzymek. Intencją łodzian, zmierzających w
1926 r. do Częstochowy było dziękczynienie Bogu za odzyskanie
niepodległości, zwycięstwo w wojnie 1920 r. oraz powstanie diecezji.
Wydarzenie to stało się początkiem wieloletniej tradycji. Odtąd co roku
pod koniec sierpnia łodzianie wyruszają pielgrzymim szlakiem do
Częstochowy. W ciągu 75 lat praktyka ta na stałe weszła do życia
religijnego miasta. Od początku mieszkańcy Łodzi wędrują do
Jasnogórskiego Sanktuarium z okazji święta Matki Boskiej
Częstochowskiej, które w 1906 r. papież, św. Pius X, ustanowił na dzień
26 sierpnia.
Niestety o przedwojennych łódzkich peregrynacjach nie wiadomo zbyt
wiele. Nie zachowały się żadne dokumenty, a upływający czas zatarł w
pamięci pielgrzymów szczegóły dotyczące ówczesnego wędrowania. Wiemy
jedynie, że już w okresie międzywojennym PPŁ zaczęła nabierać
charakteru ogólnołódzkiego. Dyrektorem był ksiądz proboszcz parafii
Matki Boskiej Zwycięskiej, ale uczestnicy nie pochodzili jedynie z tej
wspólnoty. Dzięki temu już wtedy liczba pątników z Łodzi przewyższała
liczbę uczestników starszych pielgrzymek z Tomaszowa, Pabianic,
Bełchatowa, Aleksandrowa i Piotrkowa. Trzeba zaznaczyć, że z
dzisiejszego terenu archidiecezji łódzkiej wyruszały i wyruszają
pielgrzymki z wielu miejscowości. Do najstarszych należy pięć
wymienionych. Po II wojnie światowej zorganizowano kolejne z Sulejowa,
Buczka, Milejowa, Kaszewic, Zgierza, Widawy, Grocholic, Łasku,
Dobronia, Koluszek, Zelowa. W okresie okupacji ruch pielgrzymkowy na
Jasną Górę nie zamarł. Kontynuowano m.in. Pieszą Pielgrzymkę
Warszawską, a także pielgrzymki akademickie z Krakowa, Lublina, Lwowa
(w jednej z nich uczestniczył student Uniwersytetu Jagiellońskiego
Karol Wojtyła). Na terenie Generalnego Gubernatorstwa legalnie nie były
organizowane piesze pielgrzymki. Niektórzy jednak, mimo groźby
więzienia czy obozu, indywidualnie przekraczali granicę i wędrowali na
Jasną Górę. Dzięki nim pielgrzymowanie nie ustało. Tym, którzy przeżyli
czas wojny, wydawało się, że nie mogą nastać czasy trudniejsze dla
pielgrzymki. Jednak okres powojenny nie przyniósł wielkiej poprawy. W
latach pięćdziesiątych piesze pielgrzymki przeżywały wyraźny regres. W
zasadzie do lat siedemdziesiątych organizowano ich niewiele w Polsce
(m.in. z Warszawy i z Łodzi). Władze komunistyczne starały się przez
wiele lat wyeliminować pielgrzymkę z życia społecznego. Rządzący
mnożyli trudności. Nie zgadzano się przez długi czas na wymarsz
pątników z kościoła Matki Boskiej Zwycięskiej, z uwagi (oczywiście!) na
dobro uczestników. Przez nieżyczliwość władz, pielgrzymka, która wrosła
już w tradycję parafii przy ul. Łąkowej, w latach 1970-1989 nie
rozpoczynała się w tym kościele. Co roku kapłani odpowiedzialni za
pielgrzymkę starali się uzyskać zgodę na wymarsz z parafii Matki
Boskiej Zwycięskiej. Za każdym razem otrzymywali jednak odmowną
odpowiedź. Choć pielgrzymka przez 20 lat nie wychodziła z kościoła
Matki Boskiej Zwycięskiej, to właśnie w tej świątyni pątnicy gromadzili
się 21 sierpnia o świcie, a następnie szli chodnikami do kościoła św.
Józefa w Rudzie Pabianickiej na wspólną Eucharystię, by stamtąd dopiero
wyruszyć legalnie na Jasną Górę. Były to czasy szczególnie trudne dla
pątników. Za udział w pielgrzymce można było stracić pracę, możliwość
studiowania, wyjazdu za granicę. Niektórzy, chcąc uniknąć szykan ze
strony przełożonych, nie zapisywali się oficjalnie, lecz szli
incognito. Byli tacy, którzy unikali fotografowania, zdjęcie stanowiło
bowiem "dowód rzeczowy" uczestnictwa w zakazanym marszu. Wśród idących
zdarzali się służbowo funkcjonariusze ówczesnych władz. Stwarzało to
niestety atmosferę podejrzliwości i lęku, nie służyło zacieśnianiu
więzów wspólnoty, otwartości i przyjaźni. W 1963 r. władze wydały zakaz
organizowania wszelkich pielgrzymek z uwagi na epidemię ospy we
Włocławku. Pielgrzymi łódzcy mimo braku zezwolenia poszli do
Częstochowy. Do jasnogórskiego sanktuarium dotarło szczęśliwie około
150 osób. Była to wyjątkowa ze względu na okoliczności pielgrzymka w
jedną stronę. Do Łodzi pątnicy wrócili pociągami. Do lat
osiemdziesiątych na pielgrzymce prawie w ogóle nie poruszano tematów
politycznych. Uczestnicy ofiarowywali swój trud we własnych, osobistych
intencjach. Dopiero w okresie stanu wojennego pojawiły się wątki
patriotyczno-narodowe. Pielgrzymka była jednym z niewielu miejsc, gdzie
mówiono prawdę. Przez to sprawy religijne i narodowe zaczęły się ze
sobą przeplatać. Jasna Góra stała się symbolem wolności, a z ust
pątników nie schodziły słowa pieśni:
...Ojczyzno ma
Tyle razy we krwi skąpana
Ach, jak wielka dziś twoja rana
Jakże długo cierpienie twe trwa...
Mimo tych patriotycznych manifestacji ówczesne władze nie odważyły się zakazać organizowania pielgrzymki. Starano się natomiast różnymi sposobami utrudnić religijne wędrowanie, m.in. zamknięto dopływ wody na trasie przemarszu PPŁ w okolicach Bełchatowa. Narodowo-patriotyczne treści zaczęły schodzić na dalszy plan pod koniec lat osiemdziesiątych. Dziś pielgrzymka ma wyraźnie charakter duszpastersko-religijny, a jej uczestnicy, zwłaszcza młodzi, nie podejmują tematów politycznych.
Śledząc
historię łódzkich peregrynacji, widać, że nie tylko charakter, ale i
organizacja pierwszych pielgrzymek odbiegała znacznie od dzisiejszego
stanu. W czasie II wojny światowej w obozie koncentracyjnym w Dachau
zginął ks. prałat Dominik Kaczyński, inicjator łódzkiej pielgrzymki. Po
1945 r. obowiązki organizatora przejęli kolejno księża: + Stanisław
Nowicki, + Wacław Popławski, + Tadeusz Graliński, + Henryk Fiutkowski,
Józef Ambrozi, + Henryk Gruchała, + Wincenty Sadowski, + Tadeusz Bator,
Edmund Suchorski, Bogdan Nowacki, Władysław Pryca, Henryk Góra, + Adam
Rasowski, + Stanisław Bartocha, Bogdan Dziwosz, Stanisław Łągwa,
Stanisław Kaniewski, Jarosław Kaliński, a ostatnio Paweł Pęczek. Przez
pierwsze lata po wojnie pielgrzymka była kontynuacją postanowień z 1926
r. Trzon pielgrzymki stanowili wierni z parafii Matki Boskiej
Zwycięskiej. Także kapłani pochodzili z tej parafii. Początkowo liczba
pątników nie przekraczała tysiąca. W latach sześćdziesiątych podzielono
pielgrzymkę na grupy, w ostatniej - III - wędrowała głównie młodzież, w
I i II - ludzie dorośli i starsi, którzy stanowili zdecydowaną
większość. Podział na grupy stał się koniecznością ze względu na
bezpieczeństwo. Kiedy wzmógł się ruch samochodowy, pielgrzymka nie
mogła iść jako całość, tym bardziej że często zajmowała większą część
drogi. Długi czas nie istniały (nie było takiej potrzeby) zorganizowane
służby pomocnicze. Opieką nad słabszymi zajmowali się z reguły harcerze
bądź siostry zakonne. Niezbędni byli zawsze ci, którzy zajmują się
bagażami. Przez wiele lat pielgrzymce towarzyszyły wozy konne przybrane
kwiatami. Przewożono na nich bagaże. Samochody ciężarowe pojawiły się
dopiero pod koniec lat pięćdziesiątych. Ówczesne pielgrzymki nie
dysponowały nagłośnieniem, nie wykorzystywano także żadnych
instrumentów muzycznych. W czasie marszu nie były głoszone konferencje.
Codziennie natomiast odmawiano różaniec. Mężczyźni, idący wzdłuż
szeregu, na znak podnoszonej przez kapłana laski, skandowali
Pozdrowienie Anielskie, reszta odmawiała modlitwę Kościoła. Każdego
dnia wczesnym rankiem pątnicy śpiewali Godzinki, o godzinie 16.00 -
nieszpory. Resztę czasu wypełniały pątnikom rozmowy i śpiew. Oprócz
pieśni kościelnych takich jak Kiedy ranne wstają zorze, Już od rana
rozśpiewana, Gwiazdo śliczna do ulubionych należały
kilkudziesięciozwrotkowe utwory z łatwym do zapamiętania refrenem.
Pieśni te proste melodyjnie zawierały w sobie streszczenie historii
biblijnych:
...Do Hebronu w góry podróż odbyłaś
i krewnej Elżbiecie świętej służyłaś...
a także opisywały momenty z historii Polski:
...Chociaż potop szwedzki szumiał gniewem dział
Bóg polskiej gromadce swe zwycięstwo dał...
Pielgrzymka,
zwłaszcza w najtrudniejszym okresie, wzbudzała żywe zainteresowanie,
była wielkim wydarzeniem dla mieszkańców Łodzi. Niektórzy niemal za
punkt honoru uznawali odprowadzenie pątników. Ulice, którymi
przechodzili pielgrzymi, były uroczyście udekorowane, a chodniki nie
mogły pomieścić żegnających. Z wielką życzliwością i sympatią patrzono
na tych, którzy zdecydowali się wkroczyć na pątniczy szlak. Rangę
pielgrzymki podniósł biskup Józef Rozwadowski. Od początku swej
biskupiej posługi 21 sierpnia żegnał i uroczyście błogosławił
pielgrzymów, w czasie drogi odwiedzał wędrujących, a 24 sierpnia
dołączał w Kiedrzyniu do swoich diecezjan, by na ich czele wkroczyć na
Jasną Górę. Pątników odprowadzały także liczne asysty parafialne z
chorągwiami. Nadawało to szczególnie odświętny charakter pielgrzymce. W
kościele św. Józefa w czasach największego kryzysu dbano nie tylko o
ducha, ale i o pątnicze ciało. Parafianie, wykorzystując produkty
przysyłane z zagranicy, piekli chleb i ciasto, siostry bernardynki
gotowały zupę i herbatę. Dzięki temu jeszcze przed wymarszem pielgrzymi
mogli zjeść pożywne śniadanie, a w czasie marszu korzystać z
dobrodziejstw wspólnego stołu. Także w drodze, mimo że nie były to
czasy dobrobytu, pątnicy spotykali się z niezwykłą gościnnością. W
miejscach postojów i noclegów czekała na utrudzonych wędrowców nie
tylko herbata, ale często również i gorąca strawa. Wielu uczestników
PPŁ do dziś podtrzymuje znajomości zawarte w czasie pielgrzymki. Starsi
pątnicy podkreślają niezwykłą serdeczność panującą także wśród samych
pielgrzymów. W przeszłości maszerujący musieli zaopatrywać się rano w
miejscu noclegowym w prowiant na cały dzień. Nie było bowiem możliwości
zrobienia zakupów na postojach w ciągu dnia. Podręczny bagaż ważył
czasem kilka kilogramów. Nie zawsze zakupiono wystarczającą ilość
jedzenia. Nikt jednak nie szedł głodny. Wszyscy troszczyli się o siebie
wzajemnie. Wspólna droga i trudy rodziły poczucie solidarności i uczyły
wyrzeczenia. Pielgrzymi dbali nie tylko o siebie, czuli się także
odpowiedzialni za pielgrzymkę. Często była to troska o drobiazgi. Kiedy
nie można było nigdzie kupić mięty, pątnicy postanowili pomóc
organizatorom. Na kilka tygodni przed rozpoczęciem pielgrzymki
odwiedzali wszystkie apteki i sklepy zielarskie. Dzięki temu nigdy nie
zabrakło tradycyjnego pielgrzymkowego napoju - mięty. Świeccy zajęli
się także zorganizowaniem sprzętu nagłaśniającego i utworzeniem stałej
służby bagażowej. Dawne pielgrzymki, co mocno podkreślają starsi, były
wyciszone, zdyscyplinowane i pobożne. Panowała atmosfera większego niż
dziś skupienia. W jakiejś mierze sprzyjał temu krajobraz, który różnił
się bardzo od współczesnego. Z czasem przybyło asfaltowych dróg,
zwiększył się ruch samochodowy. Dziś w kurzu, spalinach i hałasie o
wiele trudniej o skupienie. Podjęcie pątniczego trudu często było
równoznaczne z podjęciem pokuty. Zdarzali się uczestnicy poszczący w
ciągu całej pielgrzymki. Nikt nie objadał się lodami czy słodyczami.
Nikomu nie trzeba było przypominać o odpowiednim stroju, prosić o
właściwe zachowanie. Bez napominania z chlubą noszono znaczek i chustę
- pielgrzymkowe emblematy. Wielu pątników pamięta bardzo ważną osobę na
pielgrzymce - dzwonnika, który dbał, by nikt nie zaspał na poranną
Eucharystię. Nadawał on pewien rytm życia na szlaku. Wczesnym rankiem
przechodził przez miejscowość noclegową i dzwonieniem budził
pielgrzymów. Także w ciągu dnia do uszu wędrujących dobiegał znajomy
dźwięk, zwiastujący początek i koniec postoju. Szczególnie ciekawym
czasem w dziejach łódzkiej pielgrzymki był okres Soboru Watykańskiego
II (lata sześćdziesiąte). Bez przesady można powiedzieć, że piesze
wędrowanie stało się miejscem wcielania w życie soborowych ustaleń.
Dzięki głośnikom, które w tym czasie pojawiły się na pielgrzymce,
kapłani mogli przekazywać wiernym ustalenia Soboru, m.in. dotyczące
liturgii. Oprócz Soboru Watykańskiego II ważny wpływ na przeobrażenia
PPŁ wywarł Ruch Światło - Życie. Często wiernie przenoszono niektóre
punkty programu rekolekcji oazowych na pielgrzymkę. Z chęcią i z
zaangażowaniem, w grupie prowadzonej przez ks. Bogdana Nowackiego,
wykorzystywano część dłuższych postojów na paraliturgiczne celebracje,
do dziś obecne na oazach. Organizowano m.in. nabożeństwo światła i wody
oraz nabożeństwo słowa. Warto wspomnieć o celebracji chleba, którą
sprawowano zazwyczaj w drodze powrotnej. Grupa siadała w kręgu na
leśnej polanie. Na początku kapłan mówił o znaczeniu chleba, ktoś z
uczestników ukazywał problem głodu na świecie. Później pątnicy dzielili
się świeżo upieczonym chlebem. Rodziło to szacunek dla każdej jego
kromki, starano się, by nawet okruszki wielkiego bochna nie zostawały
na ziemi. Wielu ludzi z szacunkiem, a nawet ze czcią, dzięki tym
celebracjom, zaczęło patrzeć na chleb. Niezwykłym przeżyciem była także
tzw. godzina świadectwa. Odbywała się ona pod koniec pielgrzymki. W
lesie za Dłutowem pątnicy siadali w kręgu, pośrodku rozkładano na
plecakach biały obrus, na którym kładziono Biblię. Po krótkim
wprowadzeniu kapłana, każdy kto chciał, mógł podzielić się doznanymi w
czasie pielgrzymki łaskami. W skupieniu, często drżącym głosem pątnicy
opowiadali o nawróceniu, o zerwaniu z nałogiem, o przeżyciach jeszcze z
okresu wojny. Godzina świadectwa kończyła się krótką modlitwą
dziękczynną i błogosławieństwem kapłana. Na pielgrzymce zawsze
najbardziej uroczystą chwilą było wejście na Jasną Górę. Pątniczy
pochód otwierały asysty parafialne. Następnie szli księża, otoczeni
wieńcem z liści i gałązek, liczne grono ministrantów w komżach,
odpowiednie służby. Po nich maszerowali uczestnicy, obowiązkowo ubrani
w odświętne stroje, a także, mimo pęcherzy i odcisków, w eleganckie
buty. Ci, którzy po raz pierwszy przybyli z pielgrzymką, wyróżniali się
z tłumu szczególnym emblematem - małym wianuszkiem kwiatów w klapie. Po
uroczystym powitaniu i odpoczynku pątnicy wraz ze swoimi duszpasterzami
ustawiali się do pamiątkowego zdjęcia. Współcześnie ze względu na
liczbę uczestników taka fotografia jest praktycznie niemożliwa. (info. za oficjalną stroną internetową Pielgrzymki)
Trasa pielgrzymki kieleckiej
Trasa Pielgrzymki Warszawskiej
Trasa pielgrzymki Sosnowieckiej
Trasa Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej
Trasa Praskiej Pielgrzymki Pieszej Pomocników Matki Kościoła
Trasa Pielgrzymki Poznańskiej
Trasa Pielgrzymki Głogowskiej





















